Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia odchudzania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologia odchudzania. Pokaż wszystkie posty

22 paź 2013

Otyłość a nasza psychika i funkcje poznawcze



Osoby otyłe są bardziej podatne na demencję

Otyłość sprzyja demencji. Naukowcy z Rush University Medical Center odkryli co wspólnego ma tłuszcz w wątrobie z działaniem hipokampa, części mózgu odpowiedzialnej za pamięć i uczenie się. Okazuje się, ze jest to receptor PPARalpha (peroxisome proliferator-activated receptor alpha).

PPARalpha bezpośrednio kontroluje metabolizm tłuszczu. Dotychczas wiadomo było, że wysoka ekspresja tego białka ma miejsce w wątrobie. Teraz naukowcy z znaleźli duże ilości receptora PPARalpha w hipokampach myszy.
– U osób z otyłością brzuszną poziom PPARalpha w wątrobie jest obniżony. Przy zaburzonym metabolizmie najpierw spada poziom PPARalpha w wątrobie, a następnie w całym organizmie, łącznie z mózgiem. Tłuszcz brzuszny może więc być wczesną zapowiedzią demencji w późniejszym życiu – wyjaśnia autor badań dr Kalipada Pahan.
Źródło: BL, polishupdate.com


Nadwaga i otyłość u pacjentów z chorobą afektywną dwubiegunową i schizofrenią
Wiele badań sugeruje związek pomiędzy nadwagą, otyłością a chorobami zdrowia psychicznego takimi jak: choroba afektywna dwubiegunowa i schizofrenia
Przeprowadzono badanie mające na celu ocenę rozpowszechnienia tego zjawiska i jego charakterystykę kliniczną. W badaniu wzięło udział 108 pacjentów z rozpoznaniem choroby afektywnej dwubiegunowej, 250 osób z rozpoznaniem schizofrenii oraz 290 osób z grupy kontrolnej. Rozpoznanie postawione było zgodnie z obowiązujących międzynarodowymi kryteriami diagnostycznymi. W analizie poszczególnych grup osób autorzy badania brali pod uwagę zmienne mogące mieć związek z występowaniem nadmiernej masy ciała. Oceniano występowanie nadwagi (BMI ≥25) oraz otyłości (BMI≥30), dodatkowo brano pod uwagę również inne czynniki np. płeć, wiek, poziom wykształcenia. 

Uzyskane wyniki wskazały na silny związek pomiędzy występowaniem otyłości a rozpoznaniem choroby afektywnej dwubiegunowej i schizofrenii w porównaniu do osób z grupy kontrolnej. 

Występowanie nadwagi było istotnie statystycznie bardziej powiązane z płcią męską i wiekiem w grupie osób z chorobą afektywną dwubiegunową, oraz z płcią żeńską u osób chorujących na schizofrenię.

Źródło: Overweight and obesity in patients with bipolar disorder or schizophrenia compared with a non-psychiatric sample. Gurpegui M, Martínez-Ortega JM, Gutiérrez-Rojas L, Rivero J, Rojas C, Jurado D. Prog Neuropsychopharmacol Biol Psychiatry. 2012 Feb 3|20.02.2012


Otyłość a sprawność funkcji poznawczych u osób starszych
Benito-León i wsp. wykazali w grupie 1949 osób w wieku co najmniej 65 lat, związek między otyłością lub nadwagą a gorszą sprawnością funkcji poznawczych mierzoną szeregiem narzędzi neuropsychologicznych.
W styczniu 2013 r. na stronie internetowej European Journal of Neurology zamieszczono artykuł autorstwa Benito-León i wsp. na temat zależności między wskaźnikiem BMI (body mass index) a funkcjami poznawczymi. Badanie NEDICES (Neurological Diseases in Central Spain study) objęło 1949 osób w wieku co najmniej 65 lat. Zbierano dane dotyczące między innymi: sprawności funkcji poznawczych mierzonej skalą 37-MMSE (Mini-Mental State Examination), płynności werbalnej, inteligencji i pamięci. W badanej grupie znalazło się: 592 osób otyłych, 850 z nadwagą i 507 z prawidłową masą ciała. W analizie uwzględniono wpływ wykształcenia, stosowanych leków, nadciśnienia i alkoholu. 

Zarówno otyłość, jak i nadwaga, były związane z najniższymi wynikami uzyskiwanymi w parametrach opisujących inteligencję, pamięć, płynność słowną i sprawność psychoruchową.  
W opinii Benito-León i wsp. wyniki badania wskazują, że istnieje związek między otyłością a pogorszeniem funkcji poznawczych

Źródło: Benito-León J, Mitchell AJ, Hernández-Gallego J i Bermejo-Pareja F. Obesity and impaired cognitive functioning in the elderly: a population-based cross-sectional study (NEDICES). Eur J Neurol 2013; epub ahead of print|04.02.2013


Odchudzanie i jego wpływ na psychikę
Jak widać z powyższych badań i publikacji, otyłość ma ogromny wpływ na nasze zdrowie psychiczne. A zatem przyjrzyjmy się co dzieje się z naszą psychiką podczas odchudzania

Amerykańscy badacze z Uniwersytetu Stanu Minnesota sprawdzili, jak na psychikę wpływa głodzenie się. U wszystkich ochotników poddanych restrykcyjnej diecie pojawiły się wyraźne zmiany w nastroju na gorsze: depresja, rozdrażnienie, niepokój, osłabienie. Skutkiem jest też zawężenie myślenia praktycznie wyłącznie do tematu jedzenia. Również osoby z nadwagą czy otyłe, odczuwały irytację, depresję, niepokój, pogorszenie samooceny... 

Nic dziwnego, znaczne ograniczenie jedzenia prowadzi do zaburzenia mechanizmów odpowiedzialnych za regulację apetytu. Wskutek zmian chemicznych wynikających z niedostarczania wystarczającej ilości substancji odżywczych mózg reaguje zwiększoną wrażliwością i spostrzegawczością na bodźce związane z żywieniem. 

Dlatego osoby, które często powtarzają stosowanie ostrych reżimów dietetycznych, cierpią z powodu obsesji myślowej na temat jedzenia, popadają w stan rozbicia emocjonalnego, nie wytrzymują okresu trwania programu odchudzającego i wcześnie powracają do napadów nadmiernego objadania się. Na naszą psychikę źle wpływa także przerwanie diety, co skutkuje obniżeniem poczucia własnej wartości bo wracamy do starych, złych nawyków żywieniowych
Niedostatek lub nadmiar węglowodanów bądź tłuszczów może wpływać na nasz nastrój, apetyt i inne zachowania właśnie poprzez oddziaływanie na neuroprzekaźniki. A do prawidłowej syntezy neuroprzekaźników niezbędne są witaminy i składniki mineralne obecne w pożywieniu. Naukowcy są więc zgodni, że restrykcyjna dieta niszczy nie tylko zdrowie, ale również destrukcyjnie wpływa na psychikę
Zatem najlepsze jest wyjście podyktowane nie tylko troską o nasz nastrój i mówiąc szerzej zdrowie psychiczne, ale też zdrowy rozsądek. Tylko trwała zmiana nawyków żywieniowych i naszego całościowego podejścia do odżywiania, daje nam szansę zarówno udanego odchudzania, ale też realnej poprawy nastroju i zdrowia psychicznego.
Źródło: pulsmedyczny.pl

3 paź 2013

Tęcza na talerzu - a odchudzanie :)



Kolory a dieta… Czy mają ze sobą coś wspólnego?
Pomimo tego, iż oko ludzkie potrafi rozróżnić miliony niuansów kolorów to we wszystkich kulturach wymienia się od ośmiu do jedenastu kolorów podstawowych.

Starożytni Egipcjanie wielką uwagę przywiązywali do kolorów słońca, które stosowane były dla oznaczenia człowieka, jego stosunków do duszy, ciała, ziemi. Wierzono, że kolor promieni pochodzi od Boga. W starożytnych Chinach wyjątkową rangę posiadał kolor złoty, który przeznaczony był wyłącznie do dyspozycji cesarza. Rzymianie upodobali sobie czerwień, kolor władzy i przywilejów, a Grecy zdobili swoje szaty, dzieła i domy ciemną zielenią oraz różnymi odcieniami koloru niebieskiego.

Obecnie kolory oprócz symboliki odgrywają rolę praktycznie w każdej dziedzinie naszego życia. Kolor ma duże znaczenie w tworzeniu naszej tożsamości. Nasz ubiór, dobierane kolory, barwy, kontrasty ich zestawień komunikują otoczeniu preferowane przez nas wartości, normy, wzory zachowań. Czasem nie jesteśmy świadomi tego, że właśnie wybór tego a nie innego koloru nie jest wcale przypadkowy. Psychologowie dowodzą, że kolory pozytywnie odbierane przez mężczyzn to niebieski, czerwony i zielony, natomiast u kobiet pozytywne emocje budzą kolory biały, niebieski i czerwony.

Kolory wyrażają pewne cechy osobowości. Niekiedy w ramach terapii psychologicznej pacjent proszony jest o wyobrażenie sobie, jakim jest kolorem. Jeśli wybiera czerwony to prawdopodobnie jest osobą bardzo aktywną i ma potrzebę działania zarówno na poziomie psychicznym, jak i fizycznym, kolor zielony charakteryzuje osobę, która bardzo realistycznie pojmuje rzeczywistość i stąpa mocno po ziemi, niebieski oznacza nowatorstwo, pomysłowość i kreatywność, osoby „w bieli” często żyją w nierealnym świecie pozorów, są samotnikami i uciekają od życia. Z kolei czarny oznacza ludzi chłonnych na wiedzę, kochających życie i aktywność.

A jaki jest wpływ kolorów na to, co i jak dużo jemy? Wiemy z doświadczenia, że oprócz zapachu i smaku w każdej potrawie ważny jest kolor. To barwy odpowiadają za to, jak postrzegamy posiłek, ale także za to, ile zjemy.

Linda Lundgren

Czerwony
Czerwone pokarmy kojarzą się z sercem i układem krążenia. Do tej grupy można zaliczyć pomidory, czerwoną paprykę, truskawki, rzodkiewkę, buraki, czereśnie i wiśnie, które są bogate w likopen – składnik działający antynowotworowo i obniżający poziom cholesterolu.
Produkty te zawierają także barwniki – antocyjany, które wpływają bardzo dobrze na układ krążenia. Nawet dodatek czerwonych produktów wpływa korzystnie na stan naszego zdrowia.

Linda Lundgren

Żółty
Żółta papryka, cytryny, melony są bogate w beta-karoten, który przede wszystkim wpływa pozytywnie na narząd wzroku, a także chroni przed problemami ze strony układu krążenia. Dodatkowo poprawia też stan naszych kości.

Linda Lundgren

Zielony
Sałata, szpinak, zielona papryka, brukselka, kiwi – te produkty zawierają chlorofil, który poprawia pracę wątroby. Są bogate w kwas foliowy, który jest korzystny dla kobiet będących w ciąży bądź dopiero planujących ciążę.

Linda Lundgren

Fioletowy
Potrawy w kolorze fioletowym, takie jak aronie, winogrona, śliwki, bakłażany, zawierają antocyjany - antyoksydanty, które wpływają pozytywnie na stan układu krążenia i pomagają nam bronić się przed infekcjami.

Biały
Do grupy warzyw i owoców białych należy czosnek, cebula, kalafior oraz cykoria. Zawierają one flawonoidy, które mają działanie antybakteryjne i chronią nasz organizm przed infekcjami.

Chcąc skomponować naszą dietę poprawnie, powinniśmy łączyć produkty ze wszystkich grup kolorystycznych. A więc chromoterapia (czyli koloroterapia) na talerzu?


Tak, kolorystyczna kompozycja posiłków wpływa na nasz nastrój, a przez to także na wielkość spożywanych przez nas porcji. Potrawy o żywych barwach, w ciekawych kolorystycznych zestawieniach wzmagają nasz apetyt i jednocześnie poprawiają nasz nastrój. Dotyczy to zwłaszcza ciepłej gamy barw - koloru czerwonego, żółtego, pomarańczowego. Jedzenie należące do ciepłej gamy barw zjadamy w większej ilości.

Czy warto wobec tego jeść całą tą „kolorową żywność” będą na diecie? ;) Jak najbardziej tak!
Koniecznie! Chociażby ze względu na zawarte w niej flawonoidy czyli bezcenne przeciwutleniacze
Dlaczego flawonoidy są tak skutecznymi przeciwutleniaczami?
Po pierwsze, są to zmiatacze wolnych rodników, neutralizujące je w bezpośrednich reakcjach chemicznych. Po drugie, hamują aktywność enzymów odpowiedzialnych za produkcję wolnych rodników w komórce. Po trzecie, flawonoidy są chelatorami żelaza i miedzi, metali - induktorów procesów oksydacji i tworzenia wolnych rodników.

A jaką konkretnie rolę spełniają flawonoidy w organizmie człowieka? Na przykład kwercetyna i rutyna działają podobnie jak witamina C - wzmacniają naczynia krwionośne i dzięki temu wspomagają leczenie żylaków, hemoroidów, a także krwawień podskórnych. Zmniejszając utlenianie LDL (dobrego cholesterolu), ograniczają zakrzepy krwi, a co za tym idzie - zatykanie tętnic - jest to więc działanie przeciwmiażdżycowe. 

 Stwierdzono również, że flawonoidy zapobiegają nowotworom. Na przykład sulforafan z brokuł wiąże w komórkach związki rakotwórcze, a tangeretyna i kwercetyna z cytrusów indukują apoptozę (programowana śmierć komórki) wśród komórek rakowych. Poza tym niektóre flawonoidy (kwercetyna, silimarina) hamują rozrost (proliferację) tkanki raka. Flawonoidy naturalne, izolowane z roślin, jak i otrzymywane syntetycznie (np. ipriflavon) są obecnie stosowane - same lub w połączeniu z chemioterapeutykami - w terapii antyrakowej.

Zauważono także, że flawonoidy zabijają bakterie i grzyby, często wysoce chorobotwórcze. Na przykład blokując syntezę białek u Staphylococcus aureus (gronkowca złocistego) i Staphylococcus epidermidis (gronkowca skórnego) zabijają te oporne na liczne antybiotyki bakterie. Antocyjany (ramentyna i fizetyna) hamują wzrost prątków gruźlicy, a kwercetyna inaktywuje botulinotoksynę, czyli jad kiełbasiany. Liczne flawonoidy hamują także rozwój grzybów, co najłatwiej było prześledzić na grzybach atakujących rośliny. Bardzo obiecującą rolą omawianych związków może być ich funkcja antywirusowa. Zauważono, że np. bajkalina i kwercetyna hamują replikację wirusa HIV.
Tak więc, niezależnie od naszej diety, jedzmy warzywa, owoce i pijmy herbatę lub lampkę czerwonego wina – na zdrowie! :)

Źródło: Krasowska A., Łukaszewicz M. „Czy warto jeść kolorową żywność?” AURA, 2, 20-21 (2003)