Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalorie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalorie. Pokaż wszystkie posty

4 kwi 2014

Dieta w otyłości brzusznej z insulinoopornością

Dieta opracowana i potwierdzona w klinicznych badaniach Zespołu Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Diabetologii AM w Warszawie oraz Centrum Diabetologii w Szpitalu Bródnowskim w Warszawie.

Jest to dieta stosowana u osób z zespołem metabolicznym do redukcji otyłości brzusznej z insulinoopornością bez cech uszkodzenia nerek - wysokobiałkowa, niskowęglowodanowa, niskotłuszczowa, wysokobłonnikowa
  • wartość około 1700 kcal (4,19 MJ/dobę )
  • węglowodany (35%) - 150 g - 600 kcal
  • białko (35%) - 150 g - 600 kcal
  • tłuszcze (30%) - 55 g - 500 kcal
  • błonnik 25 g
  • 5 posiłków w ciągu dnia

Na jakich faktach fizjologicznych ta dieta jest oparta?
Reakcja komórek beta trzustki, a więc ilość wydzielanej do krwi insuliny u osób zdrowych, a także z otyłością brzuszną, po spożyciu węglowodanów (dwucukry, oligocukry, skrobia) w porównaniu z reakcją po spożyciu równoznacznej pod względem wartości energetycznej ilości białka (gram za gram) jest wyraźnie większa. Po spożyciu 50 g węglowodanów (200 kcal) średni przyrost ilości insuliny we krwi, w ciągu 1 godziny, w stosunku do ilości insuliny przed takim posiłkiem wynosił 3,9 ± 0,8, a po spożyciu 50 g białka (200 kcal) 1,7 ± 0,3. Po spożyciu równoważnej pod względem energetycznym ilości tłuszczów (oliwa) tj. 22 g (200 kcal) przyrost ten wynosił 1,6 ± 0,3.

Tak więc spożywanie równoważnych pod względem wartości energetycznej ilości węglowodanów powoduje istotnie większe, reaktywne przyrosty wydzielania insuliny aniżeli spożycie równoważnych ilości białka, a także tłuszczów.

Jak wiadomo w otyłości brzusznej i w zespole metabolicznym podstawowym mechanizmem chorobotwórczym, a także czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych jest insulinooporność i hiperinsulinemia.
Powoduje to, że również przyrosty wydzielania insuliny po spożyciu węglowodanów u tych osób są wyraźnie większe aniżeli po spożyciu równoważnych ilości białka lub tłuszczu. Powoduje to trudności w odtłuszczaniu ciała za pomocą żywienia zawierającego dużą ilość węglowodanów. Hiperinsulinemia kieruje bowiem przyswajane po posiłku węglowodany na drogę przemiany w tłuszcz i w przyrost tkanki tłuszczowej, hamując ich bezpośrednie spalanie. W tej sytuacji korzystne jest zastąpienie w żywieniu osób z otyłością brzuszną i zespołem metabolicznym węglowodanów przez białko. Nie można tego uczynić z podażą tłuszczów, ponieważ zwiększenie ich ilości powyżej 30% energetycznej wartości diety sprzyja hiperlipidemii i zwiększeniu ryzyka miażdżycy.

Tej właściwości nie ma białko. Jak wykazały nowe obserwacje, zamiana około 30% zalecanej w typowym żywieniu osób z cukrzycą ilości węglowodanów, sprzyja u osób z otyłością brzuszną obniżeniu insulinooporności (HOMA) oraz obniżeniu średniego stężenia insuliny w surowicy krwi tak na czczo, jak i po posiłku. Jest to zjawisko ułatwiające odtłuszczenie ciała, a także zmniejszające ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych u osób z otyłością i z zespołem metabolicznym.

W leczeniu tych pacjentów stosuje się w okresach 2-3 miesięcznych ze znaczną korzyścią dietę z umiarkowanym deficytem energetycznym (rzędu 200-500 kcal/dobę), bogatobiałkową o względnie i równoważnie zmniejszanej ilości węglowodanów i regularnej tak pod względem ilościowym (< 30% energii diety), jak i jakościowym (rodzaje tłuszczów) udziale tłuszczów. W diecie tej kontrolujemy też dzienną podaż błonnika przez zwiększenie spożycia jarzyn.

Taki układ żywienia istotnie zwiększa skuteczność odtłuszczania ciała u osób z otyłością brzuszną i insulinoopornością, czyli z zespołem metabolicznym, zmniejszając jednocześnie zależne od tych zaburzeń ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych.

Stosowanie takiej diety wymaga obserwacji i monitorowania zmian w poszczególnych składnikach zespołu metabolicznego. U osób z tendencją do zwiększenia stężenia LDL lub triglicerydów należy ją odrzucić po 4 tygodniach.

Ta dieta zawiera przeciętnie 35-40% wartości energetycznej diety w formie węglowodanów (pieczywo, kasze, kluski, makarony, ziemniaki, owoce), 35-40% w formie białka (kurczak, indyk, filety rybne, chudy biały ser, groch) oraz mniej niż 30% tłuszczów. Jednocześnie dla zwiększenia ilości błonnika poleca się kontrolowane spożycie niskowęglowodanowych jarzyn (jarzyny do każdego posiłku). 


 Lista produktów spożywczych, które można spożywać w czasie diety:
  1. PRODUKTY MĄCZNE
    1. PIECZYWO - 150 g
      Każdego dnia można spożywać dowolnie wybraną porcję pieczywa pojedynczą lub mieszaną z niżej podanych:
      • 3 kajzerki lub
      • 6 plasterków bułki paryskiej lub wrocławskiej lub
      • 3 kromki chleba białego albo razowego lub grahama albo
      • 3 rogaliki lub
      • 3 bułeczki maślane lub
      • 150 g sucharków (7 sztuk) lub
      • 60 g herbatników (10 sztuk) lub
      • 6 kromek pieczywa chrupkiego
      • 3 plastry pumpernikla
    2. KASZA - wszystkie rodzaje (łącznie z ryżem):
      25 g = 2 stołowe łyżki suchej kaszy, płatków owsianych 2 łyżki = 60 g kaszy ugotowanej Podaną porcję kaszy można wymienić na:
      • 30 g makaronu suchego = 50 g ugotowanego makaronu lub
      • 30 g pieczywa = 1 kromka chleba albo 1 mała kajzerka lub
      • fasoli = 2 łyżki lub
      • 20 g maki = 2 płaskie stołowe łyżki
      • 30 g ziemniaków = 2 średnie sztuki
  2. NABIAŁ
    1. MLEKO CHUDE - 750 ml (słodkie, kwaśne) = 3 szklanki (0-0,5%)
      Podaną porcję mleka można wymienić na:
      • 3 szklanki jogurtu lub
      • 3 szklanki kefiru lub
      • 3 szklanki maślanki lub
      • 100 g sera topionego (2 serki trójkątne) lub
      • 200 g chudego twarogu
    2. JAJA 2-4 w tygodniu po 1 sztuce
      • Uwaga: 1 żółtko zawiera około 300 mg cholesterolu.
      • Dodatkowo samo białko z 1-2 jaj codziennie.
  3. PRODUKTY MIĘSNE
    Mięso 250 g (waga mięsa chudego, surowego bez kości)
    Mięso (cielęcina) można wymienić na następujące rodzaje produktów (bez kości i ości):
    Drób
    • 250 g kury lub
    • 250 g kurczaka i 10 g tłuszczu lub
    • 250 g indyka
    Wędliny
    • 150 g polędwicy
    • 150 g chudej szynki albo chudego baleronu lub
    • 150 g wołowej kiełbasy lub
    • 150 g serdelków cielęcych
    Ryby
    • 250 g filetów z dorsza albo karmazyna lub
    • 250 g leszcza, płotek lub
    • 250 g sandacza, szczupaka
  4. TŁUSZCZE
    1. masło roślinne 10 g - 2 płaskie łyżeczki
    2. olej - 10 g oleju roślinnego (sojowy lub słonecznikowy) lub oliwy z oliwek - 2 łyżeczki do herbaty)
  5. WARZYWA
    1. ZIEMNIAKI - 180 g - 2 sztuki średnie lub 2 stołowe łyżki tłuczonych ziemniaków
    2. WARZYWA grupa A - 300 g (mniej niż 6% węglowodanów, źródło włókna roślinnego)
      Każdego dnia należy spożywać różne warzywa wymienione w tej grupie: pojedynczo lub kilka rodzajów:
      • boćwina = 3 pęczki lub
      • cykoria = 3 duże sztuki lub
      • grzyby świeże lub
      • kabaczek = 1 średni lub
      • kalafior = 1 średni lub
      • kalarepa = 1 duża lub
      • ogórki słodkie, kwaszone = 5 średnich lub
      • papryka = 2 duże sztuki lub
      • pomidory = 4 sztuki średnie lub
      • pory = 2 średnie lub
      • rzodkiewki = 2 pęczki lub
      • sałata zielona = 2 główki lub
      • dynia lub
      • szczaw lub
      • szpinak lub
      • szparagi = 6 garstek
    3. WARZYWA - grupa B - 200 g (więcej niż 6% węglowodanów, źródło włókna roślinnego)
      Każdego dnia należy spożywać różne warzywa wymienione w tej grupie pojedynczo lub mieszane:
      • dynia lub
      • kapusta zwykła, czerwona, włoska = pokrojonej 2 szklanki, pokrojonej kwaszonej = 1 szklanka = 4 łyżki czubate ugotowanej kapusty każdego rodzaju lub
      • marchew - 4 surowe, średnie = 4 łyżki czubate ugotowanej lub
      • buraki = 3 małe = 4 łyżki startych buraków lub
      • brukselka = 2 szklanki lub
      • cebula = 2 średnie lub
      • chrzan = 4 stołowe łyżki utartego chrzanu lub
      • fasola szparagowa = około 30 strąków lub
      • groszek zielony - 1 1/3 szklanki lub
      • pietruszka = 4 średnie lub
      • selery = 2 małe albo 1 duży lub
      • włoszczyzna = 1 średni pęczek
    4. Groch, fasola (gotowana) - 3 łyżki
      Inne jarzyny (wg własnego wyboru)
  6. OWOCE
    codziennie można spożywać 150 g dowolnie wybranych owoców:
    • agrest = 1 szklanka lub
    • arbuz = 200 g (waga bez skóry) lub
    • banany = 2 sztuki lub
    • brzoskwinie = 2 sztuki lub
    • cytryny = 1/2 sztuka lub
    • czarne jagody = 1 szklanka lub
    • czereśnie, wiśnie = 30 sztuk lub
    • jabłka = 1 sztuka średnia lub
    • jeżyny, maliny = 1 szklanka lub
    • melony = 200 g (waga bez skórki) lub
    • morele = 3 sztuki lub
    • porzeczki różne = 1/2 szklanki lub
    • pomarańcze = 1 duża albo 2 małe lub
    • poziomki, truskawki = 1/2 szklanki lub
    • śliwki = 3 duże albo 20 mirabelek, albo 20 węgierek małych lub
    • żurawiny = 1/2 szklanki
Wybierając produkty żywnościowe do diety według indeksu glikemicznego należy ograniczać szczególnie spożycie tych produktów, których indeks jest większy od 50, a zupełnie usunąć te, których indeks jest większy od 80.

Stosując do diety wymienniki węglowodanowe, zmniejsza się ich ilość przeciętnie o 40% w stosunku do typowej diety cukrzycowej, np. z 20 do 12 na dobę.

Reguły dotyczące spożycia tłuszczów (< 30% energii pożywienia, zwiększenie spożycia tłuszczów jednonienasyconych) pozostają takie same jak w typowej diecie cukrzycowej. Lipidy krwi należy stale monitorować.

Źródło: prof. Jan Tatoń, prof. Anna Czech "Odtłuszczanie ciała - praktyka prewencji i leczenia otyłości"; "TERAPIA" nr 5, (166) 2005 Strona: 35-44

15 wrz 2013

Przerażające odchudzanie :)



Czy możemy (czasami) zapomnieć o stresujących schematach treningów? Owszem. Opisywaliśmy już nietypowe sposoby spalania niechcianych kalorii Fitness alternatywny i
Wymiatanie kalorii.

Wszystkie te sposoby wiązały się jednak z choćby niewielkim ruchem. A czy możemy spalać kalorie będąc po prostu (jakże to kusząca wizja) „couch potato”? Byłoby miło, prawda?:)
W jednym z poprzednich postów pisaliśmy o odchudzaniuśmiechem czyli o tym ile kalorii możemy spalić oglądając zabawne komedie. A jeżeli komedie już nam się znudzą? Jest jeszcze inne wyjście. Oglądanie horrorów. Okazuje się, że oglądając straszny film przez 90 minut możemy pozbyć się nawet 113 kalorii. To tyle, ile spalamy w ciągu półgodzinnego spaceru!


Horrory nie tylko wzbudzają emocje, ale pomagają również schudnąć – dowiedli naukowcy z Uniwersytetu w Westminster w Wielkiej Brytanii („The Telegraph”, październik 2012).

Badania odbyły się w czasie serii 90-minutowych seansów filmów w trakcie których mierzono u widzów tętno, a także pobór tlenu i produkcję dwutlenku węgla oraz szybkość spalania kalorii - te parametry zwiększyły się o prawie jedną trzecią w trakcie trwania testów.

Wynik potwierdził teorię, że oglądanie horroru do złudzenia przypomina sytuację nagłego, silnego i krótkotrwałego stresu, kiedy organizm wystawiony na nieoczekiwany wysiłek, musi zużyć więcej energii, a przez to spalić większą ilość kalorii.

Dr Richard Mackenzie, który prowadził te badania, wyjaśnił: "Kiedy tętno przyspiesza i krew krąży szybciej, następuje gwałtowny wyrzut adrenaliny do krwi obwodowej. Ten wzrost poziomu adrenaliny w momentach gwałtownego stresu (w tym przypadku spowodowanego przez strach) powoduje obniżenie apetytu, zwiększenie podstawowej przemiany materii i ostatecznie większe zużycie energii (kalorii).”
Badacze stworzyli doświadczalnie listę najbardziej „odchudzających” horrorów, wybranych spośród najbardziej znanych tytułów. 
Oto pierwsza dziesiątka:
 Jeden warunek? Oglądanie horrorów bez porcji popcornu, coli czy słodyczy... czyli wyzwanie! :)

13 wrz 2013

Wymiatanie kalorii... czyli jak się odchudzić nietypowo?



Kolejny odcinek z cyklu „jak spalić kalorie poza siłownią” czyli co jeszcze nad może odchudzić :)

Dzisiaj gościnnie na naszym blogu autorzy z fantastycznego magazynu Szugarfrik! 
Przy okazji – gorąco polecamy lekturę innych artykułów na http://www.szugarfrik.pl/

Wymiatanie kalorii


Po wakacjach mieszkanie trochę się przykurzyło, zabieram się zatem za generalne porządki. W tym roku jednak sprzątam świadoma, ile kalorii spalam w tańcu ze szczotką i ścierką

Co to za dźwięk? A! To cisza! Mąż zabrał całą czwórkę na spacer. Może wejdą gdzieś na pizzę. Czasu niewiele, bo już nie pogoda na spacery, więc trzeba się sprężać. To będzie tak zwany intensywny wysiłek. Mierzę cukier: 119.

Zerknęłam jakiś czas temu w kalkulator spalania kalorii i się uśmiałam. Przy mojej wadze (62 kg) zmywając godzinę naczynia spalam 146 kcal. No nie wiem, czy wciśnięcie guzika to taki wysiłek. Od kilku lat zmywarka jest moją najlepszą przyjaciółką. Ona pozmywa, a ja w tym czasie… O! Wcisnę drugi guzik. Od pralki. Proszę bardzo. Dwa guziki wciśnięte – tyle już zrobione! A, jeszcze trzeci guzik – wieżę odpalam i włączam Kimbrę. Energiczne piosenki pomagają w sprzątaniu, nawet jeśli nie ma na to naukowych dowodów.

Taniec w oknie
Okna, okna. Ale to i tak nie te co kiedyś. Trzeba było rozkręcać, siłować się za śrubami. Nie, teraz mam plastikowe okna XXI wieku. Zasłonki wyprałam dwa dni temu. Mycie okien przez godzinę w moim wypadku to spalenie 244 kcal. Czyli mniej więcej pączek z lukrem. Ale ja nie będę myła godzinę. Nie z tymi magicznymi płynami do szyb. Najpierw wodą z płynem obmywam ramy, potem największy brud z szyb. Te od ulicy stały się przyciemniane. A potem psik, psik i ani smugi nie zostaje. Gotowe. Zajęło mi to jakieś 40 minut. Perfekcyjna pani domu dopatrzyłaby się zapewne drobnych niedoróbek, ale ja, serio, nie mam czasu na dwie plamki w prawym górnym rogu. 

Zanim wróci brygada, trzeba zetrzeć kurze. 244 kcal/godz. Ale podnoszenie i układanie zbiorów bajek i baśni, innych książek i gier to już jest gimnastyka średnio intensywna. Wspinanie się do najwyższych półek po krzesłach też. Ale prawdziwe wyzwanie dopiero przede mną. Może kanapka bez podania bolusa? Mierzę cukier – 92. To jeszcze banan, bo czuję, że cukier będzie zjeżdżać w dół. Tak się zastanawiam, jak te pierwsze sygnały hipoglikemii się odczuwa. Jakoś tak w końcówkach kończyn pojawia się niemiłe uczucie. Łaskotanie pod skórą – nie wiem, jak to określić. Dla mnie to oznacza, że niedocukrzenie nadciąga. Tak więc 3 WW zjadłam. Poczułam się wzmocniona.
Ścieranie kurzu też sobie policzyłam. Ponieważ dzieciaki opróżniły wcześniej regały z książek (skłony podłoga – regał policzę później), to kosztowało mnie to niewiele wysiłku:

Ile spalimy robiąc domowe porządki* ?

prasowanie = 146 kcal
zmywanie naczyń = 146 kcal
odkurzanie = 150 kcal
zmiana pościeli = 201 kcal
ścieranie kurzu = 244 kcal
wieszanie prania = 244 kcal
mycie okien = 244 kcal
mycie podłogi = 250 kcal

RAZEM: 1625 kcal
*dla osoby ważącej 62 kg (im wyższa waga, tym więcej kcal się spala)

Wszystkie skarby spod mebli
Mycie podłogi. Ale takie z odsuwaniem łóżek i zbieraniem wszystkich zagubionych rzeczy: klocków lego, gumek do włosów, drobniaków. No proszę. Niesprawiedliwie oskarżyliśmy odkurzacz o połknięcie. Mycie podłogi przez godzinę: 250 kcal spalone. O 100 kcal więcej niż odkurzanie. Ale jeśli dodamy do tego odsuwanie łóżek i schylanie się w te wszystkie zakamarki, to kwalifikuje się to do gimnastyki intensywnej. A to już 305 kcal/godz. Nie wiem, czy połknięta w pośpiechu kanapka wystarczy. Powinnam chyba doliczyć także zbieranie wcześniej wszystkich małych zabawek najmłodszej pociechy. Niby drużyna coś tam zbierała, ale oni jakby niedowidzą.

Zmiana pościeli, czyli zapasy z materacami: 201 kcal/godz. Nie chce mi się wierzyć. Tak się zmachałam. W końcu to nasze łóżko, cztery łóżka dzieci i te wszystkie kołdry, poduszki i podusie. No i na co mi to spalanie było, spada mi cukier. Bezy nadgonią wszystko, co spaliłam. No i weź tu się odchudzaj z cukrzycą. Przerwa. SMS z wiadomością, że rodzina nadciąga. A niech mi tylko wejdą tu w buciorach!
Po przerwie
Skoro już wszyscy są, a cukier wrócił do normy, chowam się w łazience. Tu w ciągu pół godziny spalę 122 kcal (jeszcze rozwieszam pranie). A to, co wyschło, składam na deskę do prasowania. Mój rycerz oferuje pomoc. Mówi, że poprasuje wieczorem. Świetnie. Też sobie spali nieco kalorii. U mnie by wyszło 146 kcal/godz.

Dziś było intensywnie, ale i na co dzień zaliczam w domu przy dzieciach małą siłownię. Czemu więc – pytam – czemu moje ramiona nie wyglądają jak ramiona zaprawionej gimnastyczki? Bo wszelkie domowe czynności łącznie z noszeniem małej na rękach wymagają pracy jedynie bicepsu. Triceps jest klapnięty, więc żeby mieć figurę, nie wystarczy mycie okien ani tym bardziej dźwiganie. Potrzeba innych ćwiczeń. I gdzie tu sprawiedliwość? Trudno. Dziś wieczorem biegać na pewno nie będę. Gdybym wybrała wieczorny jogging, spaliłabym w ciągu godziny 403 kcal. Ale po umyciu dzieci, odrobieniu lekcji, czytaniu na dobranoc i lulaniu na rękach najmłodszej nie wybieram się na żadne bieganie.

Położę się z książką i będę z przyjemnością spalać minimalne ilości kalorii. Albo uzupełnię wszystkie straty zasłużoną kolacją. Może dam ciut mniej insuliny, bo jeszcze czuję jakby mi mięśnie pracowały. Na glukometrze 79.

Autorka: Marta Kicińska
Artykuł ukazał się w magazynie dla diabetyków Szugarfrik nr 10/2012 

Chcecie przeczytać więcej? Zapraszamy na Facebook!



Dla kogo jest Szugarfrik?

Magazyn dla diabetyków Szugarfrik kierowany jest do: świadomych, nowoczesnych  i aktywnych diabetyków z cukrzycą typu 1 i typu 2, ich rodzin, przyjaciół, lekarzy pierwszego kontaktu oraz do pielęgniarek edukacyjnych. Czytelnicy znajdą w nim zarówno teksty specjalistyczne oraz komentarze do najnowszych badań przygotowane przez  ekspertów w diabetologii, ale także teksty rozrywkowe, nowinki ze świata mody czy kultury.
Za wizerunkiem magazynu stoi komiksowa postać o imieniu Frik, który jest psotnikiem i rozrabiaką, jest też bohaterem komiksu publikowanego co miesiąc na łamach magazynu. 
 
Magazyn Szugarfrik współpracuje m.in. z: Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, Fundacją Cukrzyca U Dzieci (CUD), Towarzystwem Pomocy Dzieciom i Młodzieży z Cukrzycą; Polską Federacją Edukacji w Diabetologii, Polskim Stowarzyszeniem Diabetyków, Stowarzyszeniem  Pomoc Młodym Diabetykom w Łodzi.


Szugarfrik patronuje oraz jest jednym ze sponsorów ogólnopolskiego programu stypendialnego dla diabetyków "Słodycz Wiedzy".
 
Chcesz zamówić prenumeratę? Wejdź na www.szugarfrik.pl/prenumerata


Magazyn dostępny jest także w wybranych salonach sieci Empik.